W jak Wanda

Imię i nazwisko
W jak Wanda
Lokalizacja
Gdańsk
WWW
http://wandzia.blip.pl

Now I'm not looking for absolution/ Forgiveness for the things I do/ But before you come to any conclusions/ Try walking in my shoes

  • Środa, 16 maja 2012

    • 12:57

      Trochę tak, jakbym inwestycję w tort zaczynała od kosztów wisienki. Albo szypułki tej wisienki.

    • 12:56

      Poza tym pierwsze wydatki na samotnię poniesione. Wierzchołek góry lodowej.

    • 12:55

      Oznacza to, że to końca tygodnia mam spokój z szukaniem filmów na dobranoc.

    • 12:55

      Widocznie oglądanie MI3: Ghost protocol przed snem mi nie służy. Każdego dnia 20 minut. Potem zasypiam snem kamiennym.

    • 12:54

      Can't get you out of my head. I spotykamy się we śnie. Znowu. A potem jestem taka rozbita przez resztę dnia.

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 10:39

      Smashing disaster.

    • 10:38

      Poza tym cierpię na deficyt wiedzy programistycznej. Again!

    • 10:37

      A mnie i laskom coś nie idzie z tym początkiem. Niby się dogadaliśmy, niby jest kasa na pilota, a jednak nadal jak po grudzie.

    • 10:36

      "Co jest Stefan? Co jest z tym płakaniem?". A raczej z mimuniem.

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 10:01

      Nadal jednak wierzę, że:

    • 10:01

      To, że nie chciałam, niczego nie zmienia. Czasu nie cofnę, biegu wydarzeń nie zmienię.

    • 09:58

      Zrozumiałam jednak dlaczego: za dużo wspomnień i za wiele bólu. "Wspomnienia czają się/ jak dziki zwierz mrużą oczy". Wszystko zepsułam. Nie tylko sobie.

    • 09:57

      Wczoraj rozmawiałam z Sister chyba z 40 min. Zaniedbuję ją, nie dzwonię, nie przyjeżdżam, nie troszczę się.

    • 09:55

      Nie ma to jak testowanie SCORMów z samego rana. SCORMy z rana jak śmietana - cytując klasyka z Krakowa.

  • Niedziela, 13 maja 2012

    • 18:26

      Gram w Angry Birds Space. Pomaga :)

    • 13:22

      Poza tym mój zespół nieco mnie wkurza. Tak po prostu. Bez (?) powodu.

    • 13:21

      Mimi, mimi mimi mimi. Mimi mimi mimimimimi, mi mi mi miiiiii...

    • 13:20

      Wolę sobie nie odpowiadać na pytanie, dlaczego teraz mam to w głowie.

    • 13:20

      Od 13 lutego kojarzy mi się z wyprowadzką - najbardziej koszmarnym dniem mojego życia. So far...

    • 13:19

      Jakoś nic lepszego nie przychodzi mi dziś do głowy niż to:

  • Piątek, 11 maja 2012

  • Czwartek, 10 maja 2012

    • 23:08

      Kupiłam samotnię. Mam umowę, przewstępną co prawda, ale mam. Soooookiehhhh is mine :D

    • 11:06

      Swoją drogą jak bardzo wyjebane musi mieć właściciel, żeby regularnie olewać zdecydowanego kupca?

    • 11:06

      Mogłabym robić za wróżkę. Oczywiście wczorajsze spotkanie się nie odbyło. MOŻE kupię samotnię dzisiaj.

  • Środa, 9 maja 2012

    • 11:38

    • 11:38

      A, i zapomniałabym - boję się nowej strategii w aktualnej pracy. Chyba nie zmieszczę się w strukturze. Staram się widzieć dobre strony tej sytuacji. Staram się.

    • 11:35

      Mogę się spotkać wcześniej, później, rano, wieczorem - jak im pasuje, ale o 17:00 nie mogę. Bądź co bądź zobowiązania wobec aktualnego pracodawcy coś znaczą.

    • 11:33

      Pierwszy raz w życiu olewam rozmowę kwalifikacyjną. No ale helloł - jeśli potencjalny pracodawca wykazuje się absolutnym brakiem elastyczności, to co ja mogę.

    • 09:34

      Przeczytałam swoje ostatnie wpisy i stwierdzam, że dzisiejszy blip sponsoruje słówko "zaledwie". Shame on me.

    • 09:29

      Niestety, zależy mi. Chcę tę samotnię a nie inną i trochę się uparłam. Tylko trochę. No czekam zaledwie 2,5 miesiąca.

    • 09:27

      Dziś spotkanie z pośrednikiem nieruchomości. Chyba. W końcu przekładała zaledwie 3 razy.

    • 09:16

      X5 prowadzi się jak autobus. Chciałabym taki autobus :D

  • Poniedziałek, 7 maja 2012

    • 08:57

      Źle źle wszystko źle.

  • Sobota, 5 maja 2012

    • 22:25

      Jego filozoficzne stwierdzenie "każdy musi to przeżyć, nawet ty" powaliło mnie na kolana. No w końcu od wakacji będzie już w starszakach :) Szacun na dzielni.

    • 22:23

      Jedną z przyjemniejszych chwil dnia była rozmowa "o życiu" z pięciolatkiem :)

    • 22:22

      Z rzeczy innych: zaczęłam używać Sports Tracker. Dziękuję, Mimi. Nawet dane synchronizuję i nazywam trasy. Ludzie jednak się zmieniają. Trochę. Chyba.

    • 22:20

      Na samą myśl o poniedziałkowym poranku smuteczek mam. Smuteczek wypiera jednak myśl, że powinnam się cieszyć, że mam tę robotę. No to się cieszę.

    • 22:18

      I że stanie na rękach pod wodą wychodzi mi gorzej niż na lądzie. Ale za to umiem kręcić beczki :)

    • 22:17

      W ciągu ostatnich trzech dni dowiedziałam się o sobie tego, że trudno tonę ;)

  • Środa, 2 maja 2012

    • 15:55

      Żeby więc uniknąć sentymentów, powinnam wieczór spędzić pożytecznie, np. na pakowaniu się. W końcu jutro wypad.

    • 15:53

      Dzisiaj Exciting Night. Chyba się starzeję, bo mi się nie chce(!). Pamiętam rewelacyjną imprezę sprzed dwóch lat i tę sprzed roku, b. smutną dla mnie.

    • 15:51

      Zapiski ku pamięci: Pink Lady w Rzemyku daje radę :) Nawet jeśli pije się je w dresie ;p

    • 15:49

      I zimno - 5 stopni wieczorem! W poniedziałek opalałam się w bikini, wczoraj musiałabym mieć bikini na polarze ;)

    • 15:48

      Wczoraj powtórka z rozrywki. Tyle że do 22:30. Było trochę ciemno ;)

  • Wtorek, 1 maja 2012

    • 00:40

      Tylko jakoś czegoś/ kogoś brak :(

    • 00:39

      Dave Gahan by powiedział "ohhh yeah, that's right" ;)

    • 00:39

      Słońce, kocyk, trawa, jeziorko. Rybki trzy i jeden rak.

  • Sobota, 28 kwietnia 2012

    • 22:04

      Poza tym siedzę sobie i szukam całodobowych poradni okulistycznej. Się pojedzie, się zawiezie.

    • 22:03

      A dzisiaj inauguracja sezonu rowerowego. I sala. Przy kolejnym salcie do gąbek czułam, że przyjechałam rowerem na AWF. Mięśnie były głodne. Sukcesu też.

    • 21:55

      Cóż, widać skutecznie - dziś mam papier na mailu. Zawsze wiedziałam, że zakup obuwia robi DOBRZE :)

    • 21:49

      Zajmowała się nią między regałem ze szpilkami a balerinkami w promocji. Inspiracji szukała też w kąciku "hit cenowy".